|
w Scranton 23, 24, 25 - IV - 1928 r.
Pierwszy prowincjonalny Synod odbył się 15 lat temu, w roku 1912 w mieście Wilkes-Barre. Wtedy były reprezentowane tylko parafie z najbliższych okolic Scranton, bo inne w stanie Pensylwanii nie istniały. Najważniejszym zadaniem Kościoła podówczas było odeprzeć zarzuty rzymskich księży skierowane przeciw Narodowemu Kościołowi, umocnić drobne szeregi ludzi, związanych z ideą Narodowego Kościoła i przygotować wyznawców PNKK na wprowadzenie niektórych zmian do form i zwyczajów Narodowego Kościoła, jak spowiedź publiczna i język polski we wszystkich obrzędach liturgicznych. Obecnie po 15 latach obręb diecezji pensylwańskiej powiększył się pięciokrotnie; wiele reform zostało wprowadzonych. Kościół Narodowy rozrósł się i wzmocnił nie tylko tu w Ameryce, ale i w Polsce.
W obradach synodalnych wzięło udział 33 kapłanów i 44 przedstawicieli świeckich.
Kościół Narodowy postawił sobie dwa zadani - ratowania duszy polskiej przed wynarodowieniem i przed zgnilizna moralną; aby to osiągnąć Kościół stawia sobie za cel: organizowanie narodowych parafii i szkółek, organizowanie polsko-narodowej Spójni, organizowanie towarzystw gospodarczych i oświatowych, wzmacnianie polskiej prasy w ogóle, celowa praca nad młodzieżą i z młodzieżą. Proboszczowie poprzez kazania i pracę w towarzystwach, skutecznie pobudzą ludzi do religijnego życia i przyjęcia zasad Kościoła, jako wytycznej w codziennym życiu. Zwykły, świecki człowiek zaś poprzez zachowanie nierozerwalności małżeństwa da piękny i głęboko moralny obraz życia Polaka, wiernego wyznawcy PNKK.
W trzecim dniu
obrad Prowincjonalnego Synodu próbowano utworzyć dwie nowe diecezje Kościoła
Narodowego: jedna w okolicy Pittsburga, a drugą z siedzibą w Buffalo. Z
chwilą utworzenia nowych diecezji wyłoniła się sprawa wyboru nowych
biskupów. Naczelny Zwierzchnik Kościoła Narodowego bp F. Hodur zwrócił
się więc do Izby Synodalnej (kapłanów i świeckich) aby mu
przedstawiono kandydatów do objęcia tych ważnych stanowisk.
|