PROGRAM   KONGRESU   KATOLIKÓW
 w  MONACHIUM 

 
 22-24. 09. 1871 r.

 

 

 I.    Świadomi naszych religijnych obowiązków, pozostajemy przy starej wierze katolickiej, tak jak jest ona poświadczona w Piśmie Świętym i Tradycji, jak również przez stary kult katolicki.  Dlatego uważamy się za pełnoprawnych członków Kościoła katolickiego i nie pozwolimy, aby nas wyłączono ze wspólnoty kościelnej, ani też pozbawiono praw kościelnych i obywatelskich, nabytych w tej społeczności. 
   Oświadczamy, że kary kościelne, które nas spotkały z powodu naszej wierności wierze, są bezprzedmiotowe i samowolne, i że nie będą w naszym sumieniu przeszkodą w braniu czynnego udziału we wspólnocie kościelnej.
    Z punktu widzenia wyznania wiary, jakie jest zawarte jeszcze w tzw. symbolu trydenckim, odrzucamy dogmaty ogłoszone w czasie pontyfikatu Piusa IX, będące w sprzeczności z nauką Kościoła i zasadami przyjętymi przez Sobór Apostolski, a w szczególności dogmat o „nieomylnym urzędzie nauczycielskim" i o „najwyższej, zwyczajnej i bezpośredniej jurysdykcji" papieża.

 

 II.    Pozostajemy przy starym ustroju Kościoła. Odrzucamy każdą próbę odsunięcia biskupów od bezpośredniego i samodzielnego kierowania poszczególnymi Kościołami. 
   Odrzucamy zawartą w watykańskich dekretach naukę, że papież jest jedynym przez Boga ustanowionym reprezentantem wszelkiego kościelnego autorytetu i władzy, jako będącą w sprzeczności z kanonem trydenckim, zgodnie z którym istnieje ustanowiona przez Boga hierarchia, składająca się z biskupów, kapłanów i diakonów. 
   Uznajemy prymat rzymskiego biskupa taki, jaki został uznany na podstawie Pisma Świętego przez Ojców i sobory w starym, niepodzielonym Kościele chrześcijańskim.

 a)    Oświadczamy, że tezy wiary nie mogą być definiowane wyłącznie przez oświadczenia każdorazowego papieża i przez wyraźną lub milczącą aprobatę zaprzysiężonych mu do bezwzględnego posłuszeństwa biskupów, lecz tylko w zgodzie z Pismem Świętym i starą kościelną tradycją, tak jak rozumieli ją uznani Ojcowie i sobory. Również sobór, który - jak Sobór Watykański - pozbawiony jest istotnych, zewnętrznych warunków ekumenicznych, i który przy powszechnej zgodzie swoich członków zrywa z podstawą i przeszłością Kościoła, nie może wydać żadnych dekretów, zobowiązujących wewnętrznie członków Kościoła.

 b)    Podkreślamy, że orzeczenia doktrynalne soboru muszą w bezpośredniej świadomości wiary ludu katolickiego i w nauce teologicznej być uznawane za zgodne z pierwotną i przekazaną tradycyjną wiarą Kościoła. Zastrzegamy katolickiemu laikatowi i klerowi oraz nauce teologii prawo świadectwa i sprzeciwu przy ustalaniu reguł wiary.

 

 III.    Przy współudziale nauki teologicznej i kanonicznej, dążymy do takiej reformy w Kościele, która w duchu starego Kościoła usunie obecne naleciałości i nadużycia, a zwłaszcza spełni uzasadnione dążenia katolickiego ludu do uregulowanego prawem udziału przy załatwianiu spraw kościelnych, jak również - bez jakiegokolwiek uszczerbku dla nauki kościelnej - w której będą mogły być uwzględnione narodowe poglądy i potrzeby.
    Oświadczamy, że zarzut jansenizmu stawiany Kościołowi Utrechckiemu stał się bezpodstawny i wskutek tego nie istnieją żadne różnice dogmatyczne pomiędzy nimi a nami. 
   Mamy nadzieję, że dojdzie do ponownego pojednania z Kościołem grecko-wschodnim i Kościołem rosyjskim, których odłączenie nastąpiło bez żadnych istotnych powodów i nie jest uzasadnione żadnymi przeszkodami dogmatycznymi, których nie można by było pogodzić.
    Spodziewamy się, że pod warunkiem wprowadzenia reform, do których dążymy, i na drodze nauki oraz postępu chrześcijańskiej kultury dojdzie stopniowo do porozumienia z Kościołami protestanckimi i episkopalnymi.

 

IV.    Uznajemy, że wykształcenie naukowe jest nieodzowne w wychowywaniu kleru katolickiego. 
   Uważamy, że sztuczne odgradzanie kleru od kultury umysłowej naszego wieku (w niższych seminariach duchownych oraz w wyższych zakładach naukowych, jednostronnie prowadzonych przez biskupów) pozbawiające go wszelkiego wpływu na kulturę ludową - jest niebezpieczne i w wysokim stopniu niewłaściwe dla wychowania, wykształcenia etycznie pobożnego, naukowo oświeconego i myślącego patriotycznie kleru.
   Żądamy dla tzw. niższego kleru godnej pozycji, chronionej przed wszelką hierarchiczną samowolą. Odrzucamy wprowadzone przez prawo francuskie i ostatnio wykazujące tendencje do upowszechniania się, samowolne przenoszenie  (amovibilitas ad nutum)  duchownych zatrudnionych w duszpasterstwie.

 

 V.    Uznajemy wolność obywatelską i kulturę humanitarną, zagwarantowaną przez konstytucje naszych państw, dlatego też odrzucamy, zarówno ze względów państwowo-obywatelskich, jak i kulturowo-historycznych, zagrażający państwu dogmat o władzy papieskiej i oświadczamy, że stać będziemy wiernie i mocno przy boku naszych rządów w ich walce przeciw zdogmatyzowanemu w  Syllabusie ultramontanizmowi.

 

 VI.    Ponieważ powszechnie wiadomo, że tzw. „Towarzystwo Jezusowe" winne jest obecnego zgubnego zamieszania w Kościele katolickim, a to dlatego, że zakon ten nadużywa swojej silnej pozycji w celu rozpowszechniania i podsycania wśród hierarchii kościelnej, kleru i ludu tendencji wrogich kulturze, niebezpiecznych dla państwa i narodu; ponieważ uczy on fałszywej i skorumpowanej moralności oraz stosuje ją, wobec tego wyrażamy przekonanie, że tylko wtedy będzie możliwy w Kościele pokój, rozkwit i zgoda oraz właściwe stosunki między nim a społeczeństwem, gdy zostanie położony kres społecznie szkodliwej działalności tego zakonu.

 

 VII.   Jako członkowie Kościoła katolickiego - jeszcze nie zmienionego przez dekrety watykańskie, któremu państwa zagwarantowały uznanie polityczne i ochronę publiczną, uznajemy za usprawiedliwione nasze roszczenia do wszelkich realnych dóbr i posiadłości Kościoła.

 

 

 

/ W Kongresie, który przyjął ten program, uczestniczyło ponad 300 delegatów z Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Obecni byli także 4 duchowni Kościoła (Utrechckiego) holenderskiego, przedstawiacie katolików z Francji, Hiszpanii, Brazylii i Irlandii oraz duchowni z Kościoła greckiego i anglikańskiego, jak również z Ameryki; uczestniczyli w nim także goście ewangeliccy./