|
Sprzeciw i potępienie
Już niektórzy Ojcowie Soboru wypowiadali się przeciwko obu proponowanym
dogmatom, byli jednak w mniejszości. Szczególnie
podkreślano, że obie te tezy są sprzeczne:
1. z prawdą historyczną ( Karl
Josef von Hefele);
2. zmieniają boski porządek Kościoła ( Wilchelm
Emmanuel von Ketteler); 1, 2
3. znoszą wolność biskupów (Georges
Darboy);
4. uchybiają regułom wiary (Josip
Juraj Strossmayer)
Argumenty nie wywarły skutku!
W głosowaniu końcowym ( 18.07.1870r.), spośród 535 obecnych Ojców
Soboru, tylko 2 głosowało "nie", lecz i oni wkrótce
poddali się większości.
Przed wyjazdem z Rzymu biskupi mniejszości przyrzekli sobie, że
pozostaną w kontakcie i „dalej jedynie wspólnie będą działać". Stało
się jednak inaczej. Po powrocie do swych diecezji, niektórzy z nich
w czasie Soboru gwałtownie atakowani przez ultramontańską prasę,
poddali się papieżowi.
Niemiecka Konferencja Episkopatu w Fuldzie
już 31 sierpnia opublikowała list pasterski stwierdzający, że decyzje Soboru „wszyscy biskupi, księża i wierni muszą przyjąć jako
prawdę objawioną przez Boga". Jednocześnie postanowiono, iż z tymi
wszystkimi, którzy trwaliby w opozycji, postąpi się „zgodnie z przepisami moralności i prawa kanonicznego", tzn. zostaną oni obłożeni
karą ekskomuniki. Była to ta sama Konferencja Biskupów, która 01. 09.1869 r. zapewniała o niesłuszności przypuszczeń, że na
Soborze zostaną ogłoszone oba te dogmaty. Stało się tak, jak wyraził
to biskup K. Hefele: „Episkopat niemiecki niemal w ciągu jednej nocy
zmienił swoje przekonania!".
Niemało biskupów, którzy w Rzymie
występowali przeciwko nowym dogmatom, padło ofiarą zemsty
zwolenników infallibilizmu (nieomylności) papieża. Podobnie jak
biskupi niemieccy, podporządkowali się również biskupi Francji
i Austro-Węgier. Po długim wahaniu i walce z własnym sumieniem,
ostatecznie poszedł w ich ślady także biskup K. Hefele i jako ostatni,
26.12. 1872 r., biskup J. J. Strossmayer. O ich postawie zdecydowała m. in. obawa przed nową schizmą. „Pokój i jedność Kościoła jest
tak wielkim dobrem, że dla nich należy ponieść ciężkie i wielkie
ofiary" - miał powiedzieć biskup K. Hefele.
Również w opinii
publicznej szybko wygasł pierwotny duch oporu. W dniu ogłoszenia
dogmatu o papieskiej nieomylności wybuchła wojna niemiecko-francuska, która szybko ściągnęła na siebie całą uwagę. Pozostali
jeszcze wówczas w Rzymie Ojcowie Soboru powrócili do swych
krajów. W dniu 20 października 1870 r. papież odroczył Sobór na
czas nieokreślony.
|