|
| W pewną niedzielę w październiku 1895 r. wierni zgromadzili się przy kościele i stanęli murem między plebanią a kościołem nie chcąc puścić księdza do ołtarza. Ks. R. Aust wezwał policję, doszło do rozlewu krwi. Kilka osób aresztowano i wtedy to zrodziła się myśl budowy nowego kościoła, przy czym w pierwotnych zamierzeniach miał to być kościół rzymskokatolicki dla Polaków. Biskup ordynariusz wyraził zgodę na budowę. |
oficer policji |
Gdy obok starego kościoła stanął nowy, pomyślano o duszpasterzu. Zgromadzenie parafialne w dniu 14 marca 1897 r. wybrało ks. Franciszka Hodura na proboszcza.
To samo zgromadzenie uchwaliło kilka
podstawowych zasad, które najpierw obowiązywały tylko ich parafię, by później
wejść w skład Konstytucji PNKK.
W odnośnej uchwale zgromadzenia czytamy
m.in.:
"Na większą cześć Boga w Trójcy Jedynego, ku uczczeniu Najświętszej
Maryi Panny i św. Stanisława, patrona, zbudowaliśmy nowy polski kościół,
by w nim gromadził się lud u stóp Przedwiecznego, czerpał światło wiary i
miłości, które są fundamentem żywota na tym świecie i w wieczności; by zaś
ten przybytek Boży wzniesiony za grosz ciężko zapracowany nie przeszedł w
obce ręce, lecz służył swemu celowi i pozostał jako pamiątka dla dzieci i
wnuków obecnego pokolenia i był świadectwem wiary ludu polskiego w Ameryce,
postanawiamy wszyscy, którzyśmy się przyczynili do zbudowania tej świątyni,
co następuje:
Kościół ma być inkorporowany jako Kościół Polskokatolicki pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika na imię i własność parafii św. Stanisława w Scranton, Pa. Opiekunami majątku mają być wybrani przez parafię członkowie.
Na czele parafii stoi ksiądz, mający w sprawach wiary władzę niczym nie skrępowaną.
Majątkiem parafialnym zarządza komitet (w składzie: przewodniczący, sekretarz i skarbnik), wyłaniany przez parafię. Komitet jest odpowiedzialny przed księdzem i parafią."
W kwietniu 1897 r. pojawia się pierwszy numer "Straży", szermierza o wolność i prawa polskiego ludu w Ameryce, później organu Narodowego Kościoła i Polsko Narodowej Spójni.
Wierni parafii pw. św. Stanisława nie
chcieli początkowo zrywać z Rzymem.
Z prawd dotychczas przez nich wyznawanych
nie odrzucili żadnej. Pragnęli tylko reformy w ustroju społeczno-administracyjnym
Kościoła. Anachronizmem było dla nich, że naród polski nie miał żadnego
wpływu na wybór biskupów i księży dla siebie przeznaczonych.
Ks. F. Hodur i delegacja wiernych zawiozła
petycję (podpisaną przez 5000 osób) do Rzymu (w lutym1898 r.), by wręczyć ją papieżowi
Leonowi XIII. Mając polecające listy od ks. Stojałowskiego, który
sympatyzował z wolnościowym ruchem w kościele do pewnego stopnia, do kardynałów
W. Vanutellich i ks. Gormier, spowiednika i jałmużnika papieża, przedstawił
im najpierw sprawę ucisku i wyzysku polskiego ludu w Ameryce, a potem kard.
Leduchowskiemu, podówczas prefektowi departamentu wiary rzymskiego kościoła.
W petycji prosili o:
Przedstawiciela Polaka w gremium biskupów Stanów
Zjednoczonych, który by był zarazem pośrednikiem między ludem polskim,
Stolicą Apostolską
a biskupami amerykańskimi i orędownikiem spraw tego
ludu.
Zgodę na unarodowienie własności kościelnych, tj. by majątki kościołów polskich zapisane w sądach na wybranych przez parafię.
Przyznanie ludowi tych praw, które ma w Europie tzw.
kollator, czyli patron,
a mianowicie, by przy obsadzaniu probostwa biskup
zwracał się do wiernych o zgodę na obsadę danego księdza.
Prowadzenie administracji finansowej kościoła przez ludzi z łona parafian wybranych, a przez księdza uznanych".
|
bp Michael John |
Nadzieje okazały się płonne. Odpowiedź
Rzymu była negatywna. Gdy tak stanęła sprawa, to na zwołanym zgromadzeniu
parafialnym 18 września 1898 r. scrantonianie jednomyślnie
(uczestniczyło ok. 400 osób) postanowili nie wracać pod jurysdykcję
biskupów rzymskich. W odpowiedzi na to, jak zresztą można było z góry przewidzieć, w dniu 2 października 1898 r. biskupi rzymskokatoliccy ( bp ordynariusz O'Hara i jego pomocnik bp Hoban) rzucili na ks.F. Hodura "klątwę kościelną", która objęła również wszystkich
jego "zbuntowanych parafian". |
Polacy wzięli sprawy w swoje ręce. Po pierwsze - Dnia 16.12.1900 r. zgromadzenie parafialne w Scranton uchwaliło zerwać raz na zawsze z rzymskim kościołem, nie tylko formalnie ale i wewnętrznie, tzn. zerwać ze systemem nauki rzymskiego kościoła i zarazem wyraziło radość z powodu, że ks. Fr. Hodur, proboszcz kościoła św. Stanisława B. M. postanowił odprawić na Boże Narodzenie mszę w języku polskim. Po drugie - Legalizacja prawna. Odpowiednią w tej sprawie petycję, podpisaną przez kilka tysięcy parafian, zgodnie z obowiązującą procedurą, złożono w Legislaturze stanu Pensylwania w celu zarejestrowania parafii i wydaniu jej tzw. czarteru, tzn. formy prawnej jako związku wyznaniowego uznawanego przez Urząd Stanowy. Jednocześnie zrazu przyjęto dla niego nazwę "Polskiego Kościoła Reformowanego". Ostatecznie zatwierdzenie tej nazwy nastąpiło w Sądzie Powiatowym Country of Lockawanna dopiero we wrześniu 1902 r., co zostało parafowane 6 stycznia 1903 r.
Ks. F. Hodur był świadom tego, że młody ruch religijny, któremu przewodził, będzie miał szanse szerszego rozwoju, jeżeli na czele stanie duchowny z sakrą biskupią. Podjęto próby nawiązania kontaktów z biskupami starokatolickimi w Europie Zachodniej. Tamtejsi biskupi nie podzielili poglądu wspólnoty scrantoniańskiej co do potrzeby ustanowienia drugiego biskupa starokatolickiego w USA. W tym czasie bowiem działał już od 21 listopada 1897 r. jako biskup starokatolicki Antoni Kozłowski.
W związku z nieziszczeniem się nadziei, które wiązano z memoriałem przestawionym w Rzymie, ogłoszeniem ekskomuniki, fiaskiem pertraktacji mających na celu pojednanie ks. F. Hodura i skupionych wokół niego wiernych z biskupem rzymskokatolickim (bp O'Hara) oraz odmową biskupów starokatolickich w sprawie nadania ks. F. Hodurowi sakry biskupiej, scrantonianie zdecydowali się na przekształcenie niezależnego ruchu religijnego w autonomiczny Kościół. Formalna i skuteczna uchwała w tej sprawie zapadła na I Synodzie w Scranton, 6-8 września 1904 r. Rozproszone dotąd niezależne parafie polskie nawiązały ze sobą więzy. Tak powstał PNKK, Polski Narodowy Kościół Katolicki.
W czasie obrad synodalnych:
uznano, że więź z Kościołem Rzymskokatolickim została zerwana całkowicie. Odrzucono dogmaty Vaticanum I o uniwersalnej jurysdykcji biskupa rzymskiego i jego nieomylności w sprawach wiary i moralności,
dokonano wyboru biskupa, którym został ks. F. Hodur, Rady Kościoła,
uchwalono Konstytucję Kościoła,
przyjęto rezolucję wyrażającą lojalność wobec przybranej ojczyzny - Stanów Zjednoczonych,
zadeklarowano dołożenie wszelkich starań, aby życiem i
postępowaniem przyczynić się do dobrego imienia Polski na obczyźnie.
|
Włączenie PNKK w europejski nurt
starokatolicyzmu nastąpiło z chwilą nadania sakry biskupiej ks. F. Hodurowi
29 września 1907 r. w Utrechcie przez starokatolickiego arcybiskupa |
bp
Franciszek Hodur |
Po zjednoczeniu się Diecezji
Starokatolickiej w Chicago z ośrodkiem scrantońskim oraz po przejściu pod
jurysdykcję biskupa F. Hodura niezależnego ośrodka w Buffalo,
Polski Narodowy Kościół stał się jedynym reprezentantem polskiego niezależnego
ruchu religijnego w Stanach Zjednoczonych.
Dalszy rozwój PNKK dokonuje się dzięki
synodom generalnym Kościoła,
a przede wszystkim dzięki wizji i osobowości bp Hodura, jak również późniejszym
Pierwszym Biskupom PNKK.
![]() |
Katedra 529 E. Loust Street ( od 1926 r.) |