Od Redakcji „Rodziny"

 

   Tekst ten jest tłumaczeniem z jęz. niemieckiego artykułu, który ukazał się w „Internationale Kirchliche Zeitschrift", zeszyt 3/2007 (IKZ — „Międzynarodowe Czasopismo Kościelne"), czasopisma wychodzącego od ponad stulecia w Bernie (Szwajcaria). Redaktorem pisma i zarazem autorem tego artykułu jest ks. prof. Urs von Arx, znany teolog Kościoła Chrześcijańskokatolickiego (tj. starokatolickiego) Szwajcarii, profesor Uniwersytetu w Bernie. Artykuł ten ma dwa wątki; główny zajmuje się tzw. WCNCC (Światowa Rada Narodowych Kościołów Katolickich) i usiłowaniami Tomasza Rybki dołączenia do skupionych w niej — jemu podobnych — episcopi vagantes, czyli biskupów wędrownych. Jest to zjawisko znane od dawna Kościołom starokatolickim. Oto, co pisał o nich przed dziesiątkami lat biskup dr Urs Küry w książce pt. „Kościół Starokatolicki. Historia, nauka, dążenia" (tłumaczenie polskie, Warszawa 1996, Chrześcijańska Akademia Teologiczna, s. 109-110);„Episcopi vagantes są to biskupi, którzy skupiają wokół siebie jedynie nieliczne prywatne grupki, a nie rzeczywiste parafie i nie mają prawnie uregulowanej organizacji kościelnej. Posługują się często przesadnie wyszukanymi tytułami, lecz pełnią urząd wyłącznie w swoim imieniu, bez pełnomocnictw kościelnych, a przez to w sposób nieważny i bezprawny".

   Czytelników „Rodziny" może zdziwić spokojny, pozbawiony inwektyw ton, którym ks. Urs von Arx opisuje „patriarchów", „prymasów", itp. samozwańców, tworzących WCNCC. Trzeba jednak pamiętać, że pisze to znakomity teolog, człowiek wielkiej kultury, Szwajcar, który przyzwyczajony jest do wolności zrzeszania się i wolności słowa. Ton Jego wypowiedzi jest ironiczny, lecz jakże różny od tego, do którego niestety jesteśmy ostatnio przyzwyczajeni w polityce polskiej, a który także od kilkunastu już lat stosują w swych ulotkach i innych enuncjacjach pozbawieni skrupułów i poczucia przyzwoitości — na szczęście nieliczni — wrogowie naszego Kościoła. Autor artykułu w „IKZ" przypomina, że oprócz WCNCC jest także druga podobna organizacja skupiająca episcopi vagantes, mianowicie ICAN. Wspomniany w artykule Ante Marian Nikolic, po zasuspendowaniu go przez władze Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA i Kanadzie, utworzył — podobnie jak Rybkowie — z częścią wiernych parafii w kanadyjskim Toronto, swój własny miniaturowy „Kościół".

   Drugim wątkiem artykułu jest trudna sytuacja w Unii Utrechckiej, wywołana przede wszystkim przez dopuszczenie do ordynacji kobiet w niektórych Kościołach starokatolickich, co doprowadziło do największego w historii Unii kryzysu i wystąpienia z niej Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA i Kanadzie. Kościół Polskokatolicki w RP — kategorycznie odrzucając, zgodnie z Pismem Świętym i niezmienną Tradycją, możliwość ordynacji kobiet — stara się o utrzymanie jedności Unii Utrechckiej i podtrzymuje swe więzi z zajmującym to samo stanowisko macierzystym Polskim Narodowym Kościołem Katolickim w USA i Kanadzie. Problem ten dotyczy także błogosławienia związków osób tej samej płci . Zachowując i rozwijając dobre relacje z PNKK, Kościół Polskokatolicki wspiera Polski Narodowy Kościół Katolicki w USA i Kanadzie, który zdecydowanie przeciwstawił się przywłaszczeniu jego nazwy przez rodzinę Rybków.

   Zawarte w poniższym artykule ks. prof. Ursa von Arxa odesłanie do następnej informacji, dotyczy przedrukowanego w tym numerze „IKZ" komunikatu z 23. posiedzenia Komisji Dialogu pomiędzy przedstawicielami Kościoła Polskokatolickiego a Kościoła Rzymskokatolickiego, które odbyło się w dniu 10 czerwca 2007 r. Komunikat ten ukazał się w numerze 10 Rodziny 2007 r..