Z życia naszych parafii. Lublin
Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

"Bóg zamieszka wraz z nimi i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi"   (Ap 21,3)

W tym roku modlitwy o jedność chrześcijan w Lublinie rozpoczęły się Mszą Św., w parafii polskokatolickiej pw. Matki Bożej Wniebowziętej. W dniu 18 stycznia 1999 r., o godz. 18 do naszego kościoła przybyli wierni i duchowieństwo różnych Kościołów. Autokefaliczny Kościół Prawosławny w Polsce reprezentował ks. kanclerz Andrzej Łoś, Kościół Ewangelicko-Augsburski - ks. Roman Pracki, Starokatolicki Kościół Mariawitów - ks. Józef Zaborek, Kościół Zielonoświątkowy - pastor Marek Wółkiewicz, Kościół Rzymskokatolicki - ks. prof. Leonard Górka i ks. prof. Stanisław Koza z Instytutu Ekumenicznego KUL; władze państwowe - Józef Różański, dyrektor Wydziału do Spraw Obywatelskich. Lublin1999_01_18

S
łowo Boże wygłosiła mgr Ewa Dąbrowa z Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, parafianka parafii katedralnej w Warszawie.
Lublin1999_01_18

Od lewej: Józef Różański,
przedstawiciel Wojewody Lubelskiego,
ks. prof. Stanisław Koza,
ks. prof. Leonard Górka
(KUL, Lublin)

Lublin1999_01_18

Pan Józef Różański wręcza Odznaczonemu medal


Po Słowie Bożym herold miasta Lublina Władysław Grzyb poinformował, że Ks. Infułat został odznaczony przez Wojewodę Lubelskiego — Krzysztofa Michalskiego — Medalem w uznaniu zasług wniesionych w rozwój województwa lubelskiego. Medal wręczył, w imieniu Wojewody, dyrektor Wydziału do Spraw Obywatelskich — pan Józef Różański. W trakcie wręczania trębacz miasta Lublina Onufry Koszarny zagrał na trąbce hejnał.
Podczas Komunii św. sopranistka należąca do chóru „Fermata" śpiewała kolędy.
Po Mszy św. Ks. Infułat otrzymał od wiernych wiązanki kwiatów. Duchowieństwo i osoby im towarzyszące przeszli na plebanię, gdzie odbyła się agapa.






„(...) Czego dziś wymaga od nas proces ekumeniczny? Odpowiedź jest dość prosta. Ekumenia żąda od nas umiejętności stawiania siebie na drugim miejscu i rozumieniu inności. Nie jest to łatwe. Często bowiem ta umiejętność pozostaje martwą literą. W działalność na rzecz jedności Kościołów włącza się bowiem jedynie wąskie grono osób. Większość z nas traktuje tę sprawę jako coś przypadkowego i przypomina sobie o jedności Kościołów w ten styczniowy tydzień.
(...) Ekumeniczny proces akceptowania inności to nie próba zawładnięcia, poddania sobie innych, ale dążenie, by zrodziła się przyjaźń, to próba stworzenia „więzów przyjaźni" i wzajemnego „potrzebowania się". Oznacza również dążenie do stania się, w tej bogatej różnorodności, jednością. Jednością w Duchu Świętym, jednością, o której Bóg mówi już na kartach Starego Testamentu. U proroka Jeremiasza czytamy: „Wszyscy od najmniejszego do największego poznają mnie" (21, 34). Przez usta proroka Izajasza Bóg tak mówi: „Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni, i nie ma poza mną Boga" (44,6). To Bóg pragnie odnowić wspólnotowego ducha między ludźmi, aby tworzyli jedność. W Księdze Ezechiela mówi On: „Wy będziecie moim ludem, a ja będę waszym Bogiem" (36, 28).
W rzeczywistości na drodze do jedności jest wiele przeszkód i trudności. W szybkim pojednaniu przeszkadza
smutne dziedzictwo przeszłości, zwłaszcza z okresu powstawania podziałów i ostrej polemiki, a nieraz nawet walki. Uprzedzenia wyniesione z historii, fałszywy lub jednostronny obraz innych wspólnot chrześcijańskich tkwi mocno w naszej świadomości. Ponadto nasze ludzkie ambicje wyznaniowe nie pozwalają nam spojrzeć bezstronnie na własne i na inne wyznania chrześcijańskie. Często słyszymy opinie: „Mój Kościół jest najlepszy i dlatego nie potrzebujemy rozmawiać z wyznawcami innych Kościołów. Nie interesują mnie inne Kościoły". Niepokojem przejmuje fakt, że i dziś powstają w chrześcijaństwie nowe podziały i sekty, zachodzą wydarzenia utrudniające drogę do pojednania, jak na przykład wprowadzenie kapłaństwa kobiet we Wspólnocie Anglikańskiej. Kapłaństwa, które nie może być przyjęte przez Kościół Rzymskokatolicki, Prawosławny i Kościoły Wschodnie. Długa jest także droga usuwania różnic w wierze i ustroju Kościoła w dialogu ekumenicznym między Kościołami. (...).
Pamiętajmy, że w naszych dążeniach nie jesteśmy osamotnieni, lecz wspierani przez Chrystusa. Wszyscy bowiem jesteśmy w Nim złączeni przez chrzest św. i wiarę, wszyscy otrzymaliśmy łaskę dzieci Bożych, wszyscy uczestniczymy w zadatku Jego chwały, abyśmy „byli jedno na wzór jedności Trójcy Świętej" (J 17, 21-22). Nade wszystko posiadamy Ducha Świętego, który jest sprawcą jedności. Módlmy się zatem o wierność wezwaniu Chrystusowemu i uległość dla natchnień Ducha Świętego, byśmy w życiu naszym ukazywali wspólne, chrześcijańskie dziedzictwo. Prośmy o umocnienie nas w budowaniu prawdziwej jedności w Duchu Świętym na całym świecie. W tym styczniowym okresie, ale również na co dzień uczmy się siebie nawzajem w całej rodzinie chrześcijańskiej. Amen".