Rozważania

 

Jezus Chrystus - Mesjasz, Syn Boży, nasz Odkupiciel

 

   Czytając Pismo Święte uczestniczymy w drodze do wiary w Jezusa Chrystusa, którą przeszli przed nami Jego pierwsi uczniowie. Nie uwierzyli oni bowiem od razu w Jezusa jako Syna Bożego. Początkowo pociągnął ich swoją osobowością, wrażeniem, jakie wywoływał, ale nie była to jeszcze prawdziwa wiara. Chrystus objawiał się swoim uczniom powoli. Przede wszystkim zadziwiało słuchaczy to, że Jezus nie miał żadnego nauczyciela, lecz powoływał się na samego Boga, nazywając Go swoim Ojcem.

   Jezus nauczał jako „władzę mający" (Mt 7, 29). A Pismo Święte odnosił do siebie: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli" (Łk 4,21). Jednocześnie uzupełniał Pismo Św.: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj: a kto by się dopuścił zabójstwa, ten podlega sądowi. A Ja powiadam wam: każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi" (Mt 5, 21 n).

   Mesjasz, oczekiwany od dawna i zapowiadany przez proroków, nazywał siebie „Synem Człowieczym", który zasiądzie po prawicy Wszechmogącego i przyjdzie na obłokach niebieskich (Mt 26, 64), nie zostawiał wątpliwości, że odnosi do siebie wizję proroka Daniela: „a oto nadchodził z obłokami niebieskimi jakby Syn Człowieczy i przyszedł aż do Starowiecznego" (Dn 7, 13).

   Odpuszczając grzechy Chrystus wywoływał w swym otoczeniu zdziwienie: „Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?" (Łk 7, 49). O Panu Bogu mówił: „Ojcze mój, nigdy nie stając w jednym szeregu ze swoimi uczniami wobec Niego. Bóg — to jest „Ojciec mój" i „Ojciec wasz". Ojciec Jezusa posłał Go na świat, nauka, którą Jezus głosi, nie jest Jego nauką, lecz Ojca. Jednocześnie zaś: „Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu" (J 10, 38); „kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca" (J 14, 9). „Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 30). Domagając się wiary w siebie, Jezus przekonywał zarazem, że trzeba Mu wierzyć. Przekonywał cudami, jak w przypadku uzdrowienia paralityka, któremu odpuścił też grzechy: „żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma władzę na ziemi odpuszczać grzechy — rzekł do paralityka. Mówię ci: wstań, weź nosze i idź do domu"(Mk 2,10-11). Swoimi czynami budził nie tylko zdumienie: „nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego" (Mk 2, 12), ale i spontanicznie rodzące się zaufanie do swej Osoby.

   Uczniowie nabierali coraz większego przekonania do swego Mistrza — i to nie tylko dlatego, że widzieli cuda, ale także dlatego, bowiem widzieli, że Jezus bezkompromisowo zabiega o chwałę Boga. Piętnuje zakłamanie faryzeuszów i uczonych w Piśmie, zaniedbujących najważniejsze nakazy Prawa: sprawiedliwość, miłosierdzie i wierność (Mt 23, 23).

   Zmartwychwstanie Jezusa zdecydowało o pełnym przekonaniu uczniów do Niego. Zanim jednak to nastąpiło, śmierć Chrystusa na krzyżu postawiła pod znakiem zapytania całą Jego działalność. Nie mogli pojąć sensu tej śmierci i związku z Jego życiem. Zwątpili do tego stopnia, że po ukrzyżowaniu Jezusa przestali oczekiwać czegokolwiek i trudno im było przekonać się o zmartwychwstaniu Chrystusa. Kiedy jednak to się stało — uwierzyli w pełni, w sens Jego życia i w Jego posłannictwo, uwierzyli we wszystko, cokolwiek im za życia powiedział — przede wszystkim zaś w to, co mówił o sobie: że jest prawdziwym Synem Bożym. „Panem, Mesjaszem" (Dz 2, 36), Władcą i Zbawicielem, dającym możność nawrócenia się i odpuszczenia grzechów (Dz 5, 31). Na pewno nie tłumaczy to do końca faktu, dlaczego uczniowie uwierzyli w Jezusa. Wiara bowiem jest tajemnicą każdego człowieka. Każdy człowiek dochodzi do niej swoją własną, indywidualną drogą. Wiara jest darem Bożym, który każdy człowiek może przyjąć lub odrzucić. Tajemnica wiary w Jezusa Chrystusa ma miejsce w każdym czasie.

   Jezus „został wzięty do nieba i zasiada po prawicy Ojca" (Mk 16, 20), jednak staje wobec każdego człowieka poprzez Kościół — społeczność tych, którzy uwierzyli, zgodnie z nakazem: „Będziecie moimi świadkami... aż po krańce ziemi" (Dz 1, 8). Tak jak Chrystus głosił swe zbawcze posłannictwo, tak i dziś Kościół głosi, że Jezus Chrystus jest Panem i Mesjaszem.

   Posłannictwo Jezusa i Jego Boskie Synostwo należą do tych prawd, które można przyjąć jedynie przez wiarę. Wiara zaś jest sprawą osobistego związku z Chrystusem, o którym świadczy Kościół. Czytajmy więc Ewangelię i idźmy drogą wiary — wiary w naszego Pana Jezusa Chrystusa.