Z życia naszych parafii

 

Uroczystości  patriotyczne  w  Łękach  Dukielskich

 

   W dniu 11 listopada 2007 r. w parafii polskokatolickiej w Łękach Dukielskich miejscowa społeczność, należąca do dwóch wspólnot parafialnych: „Serca Pana Jezusa" (Kościół Rzymskokatolicki) i „Dobrego Pasterza" (Kościół Polskokatolicki), uczestniczyła we Mszy św. sprawowanej w intencji Ojczyzny i wszystkich poległych w jej obronie. Poprzez udział ks. Proboszcza i wiernych z Kościoła Rzymskokatolickiego Msza św. miała charakter ekumeniczny. Odprawiał ją ks. dziek. Ryszard Rawicki z Sanoka w koncelebrze z miejscowym proboszczem — ks. Romanem Jagiełło.

 

Msza św. w Łękach Dukielskich.
Celebransi: ks. dziek. R. Rawicki i ks. prob. R. Jagiełło

 

   Na początku Eucharystii, po pozdrowieniu wiernych, ks. R. Jagiełło powitał wszystkich zgromadzonych w świątyni, imiennie zaś szczególnych gości: ks. dziekana Ryszarda Rawickiego, ks. proboszcza Alojzego Szweda, p. Andrzeja Guzika — wicestarostę powiatu krośnieńskiego, p. Grażynę Ostrowską — ds. kultury w starostwie, p. Andrzeja Bytnara — z-cę burmistrza gminy Dukla, p. Władysława Węgrzyna — radnego gminy Dukla, p. Krystynę Łajdanowicz — prezes Stowarzyszenia „Jedność" w Łękach Dukielskich oraz p. Henryka Kyca — kierownika zespołu „Łęczanie" wraz z chórem.

   Gospodarz powitał również nauczycieli i uczniów z Zespołu Szkół Publicznych im. Jana Pawła II w Łękach Dukielskich oraz wiernych z różnych parafii, zwłaszcza miejscowych. Uroczystość nabrała charakteru bardzo patriotycznego poprzez wywieszenie przed świątynią flag narodowych i flagi Unii Europejskiej oraz udział pocztu ze sztandarem parafialnym, z białym orłem na purpurowym tle i godłem Kościoła Polskokatolickiego. Przed ołtarzem widniała symboliczna dekoracja, którą tworzył hełm, odznaczenia wojskowe (m.in. Krzyż Grunwaldu) spoczywające na fladze Polski i palący się ogromny czerwony znicz.

   Chór pięknie zaśpiewał następujące pieśni: „Pokoju Twego wielki dar", „Błękitne rozwińmy sztandary", „Jezu, ufam Tobie", oraz „Rotę".

   Pierwsze czytanie było udziałem p. H. Kyca, natomiast drugie czytanie, Ewangelię i modlitwę powszechną przeczytał ks. prob. A. Szwed. Kazanie wygłosił gospodarz parafii — ks. R. Jagiełło. Rozpoczął je od recytacji wiersza o Ojczyźnie:

Ojczyzna nasza to wieś i miasto,
i las, co szumi piosenką o zmroku,
obłok i sionce, co świeci jasno,
zboże, co w polu rośnie wysoko.
Ojczyzna nasza to dom i szkoła,
i szara wstęga drogi za domem,
i wszystko, wszystko, co jest dokoła —
tak bliskie sercu, drogie, znajome.
Tu wszystko bliskie — las, pole, łąka
w poszumie wiatru, w pieśni skowronka,
ziemia, po której błękitne rzeki
toczą swe wody do mórz dalekich,
i mowa, którą od dziecka znamy,
i ludzie, których nic nie pokona.
Gorącym sercem Ciebie kochamy,
Ojczyzno nasza, ziemio rodzona!

   Następnie wyjaśnił, co powinny dla nas znaczyć słowa Ojczyzna, patriotyzm, patriota, i jak należy żyć, aby zasłużyć sobie na miano patrioty. Powołując się na Katechizm Kościoła Katolickiego przypomniał, że „miłość Ojczyzny i służba dla niej wynikają z obowiązku wdzięczności i porządku miłości" i wynikają z nakazu IV przykazania Dekalogu — miłości do rodziców. Wszak słowo Ojczyzna w języku polskim wywodzi się od słów ojciec, ojcowizna.

  Kaznodzieja przypomniał w dalszych rozważaniach sylwetkę założyciela PNKK (Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego) w USA, Kanadzie i Polsce — Bpa Franciszka Hodura, wielkiego patrioty. To dzięki niemu już 100 lat temu, gdy Polska była jeszcze pod zaborami i trwała nasilona rusyfikacja i germanizacja, księża wśród Polonii mogli odprawiać msze św. w języku polskim. Jakże wspaniale przemawiał on do Polaków poprzez „Odezwę do ludu polskiego", którą wygłosił w katedrze w Scranton w Pensylwanii 7 marca 1907 r.:

   „ Wszakżeśmy dzisiaj najbiedniejsi spomiędzy ludów i tylko język zdobi nas przed światem i łączy wszystkich synów Polski w jeden żywy naród, niechże więc lud podźwignie ten skarb i pozwoli, że my go wyniesiem na tron królewski i zabrzmi jego dźwiękami modlitwa Ofiary świętej, pieśń bólu i smutku, ale też i nadziei i tryumfu zarazem. Nieprzyjaciele nasi chcą wydrzeć nam mowę ojczystą, więc my ukochawszy ją tym bardziej, że wzgardzona i prześladowana, uczynimy ją pośrednikiem pomiędzy Narodem i Bogiem. I niech płyną tony polskie, słodkie i potężne, rzewne i głębokie, to znów, jak piorun straszne i mocne, od ołtarza w dusze wasze i serca, robotnicy polscy, i niech płyną po falach oceanu aż pod Karpaty i nad Wartę i Wisłę i mówią zdumionym Braciom naszym: Oto żyję, otom polska mowa nieśmiertelna! Wzgardzona przez cesarzy, dławiona ukazami potężnych tego świata, pomiatana często przez własny naród, przychodzę wam powiedzieć, że już nie zginę nigdy, bo mnie lud polski ze swymi kapłanami wprowadził przed ołtarz Boga...".

   Ten wielki Polak i patriota prosił, abyśmy kochali trzy matki: naszą matkę rodzicielkę, Matkę Bożą i matkę Ojczyznę. Chciał też, abyśmy realizowali na co dzień słowa, które są w godle naszego Kościoła: „prawdą, walką, pracą zwyciężymy". Tylko służąc prawdzie, z którą Chrystus się utożsamiał, mówiąc: „Ja Jestem drogą, prawdą i życiem", pracą na rzecz Ojczyzny i walką z tym, co w człowieku i w świecie jest złe, możemy budować dom ojczysty, zwany Polską, i budować podwaliny pod nasz dom, który mamy obiecany w niebie. Po odzyskaniu niepodległości bp F. Hodur przyjechał do swej ukochanej Ojczyzny, odwiedził również tutejszą parafię, udzielając młodzieży sakramentu bierzmowania. Na pamiątkę tego wydarzenia w zakrystii znajduje się jego portret, a w ambonce jest umieszczone popiersie z brązu.

  Na zakończenie swego kazania — ks. R. Jagiełło powołał się na słowa wielkiego Polaka i patrioty Jana Pawła II, który jest patronem miejscowego Zespołu Szkół. Otóż w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski 2 czerwca 1979 r. w Warszawie m.in. tak powiedział: „Słowo Ojczyzna posiada dla nas takie znaczenie pojęciowe i uczuciowe zarazem, którego, zdaje się, nie znają inne narody Europy i świata. Te zwłaszcza, które nie doświadczyły takich, jak nasz naród dziejowych strat, krzywd i zagrożeń".

  Kaznodzieja zakończył rozważania słowami: „A zatem na polski patriotyzm największy wpływ wywarła historia, dodajmy tragiczna i bolesna historia. Mówi się wszakże, iż historia jest nauczycielką życia, a zatem uczmy się od niej, również czerpiąc jak najobficiej z dzisiejszej patriotycznej uroczystości, jak należy żyć, jako Polacy i katolicy, jako wierzący i obywatele, aby najlepiej służyć i ziemskiej, i niebieskiej Ojczyźnie".

   Po kazaniu i wyznaniu wiary nastąpiła modlitwa wiernych, a w niej wezwania do modlitwy za wszystkich zwierzchników Kościołów: o pokój na ziemi, o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny i jej mieszkańców, za poległych w walkach o jej niepodległość.

   Mszę św. zakończyła „Rota", w której słowa Marii Konopnickiej, pełne miłości do Ojczyzny i Boga, wspaniale zabrzmiały w naszej świątyni, z niezwykłym patosem zaśpiewane przez chór „Łęczanie". Widać było wśród wiernych wzruszenie, wszak „Rota" to po hymnie narodowym, największy patriotyczny hymn Polaków.

   Msza św. nie zakończyła jednak patriotycznej uroczystości, gdyż po niej uczniowie przedstawili półgodzinny montaż słowno-muzyczny pt. „Drogi do niepodległości". Wzięło w nim udział 40 uczniów, a opracowała go p. mgr Małgorzata Kudyba — nauczycielka historii, natomiast o oprawę muzyczną zadbał p. mgr Andrzej Aszlar — nauczyciel muzyki.

   Tę przepiękną, patriotyczną uroczystość zwieńczyło odśpiewanie hymnu religijnego „Boże, coś Polskę".

 

Montaż słowno-muzyczny pt. " Drogi do niepodległości" w wykonaniu młodzieży ( 40. uczniów)

 

ks. Roman Jagiełło