Fragmenty  nieopublikowanej  pracy  Biskupa  Wiktora  Wysoczańskiego

Konstytucja marcowa a wolność wyznania

Konstytucja marcowa (ub.w. — przyp. Red.), wzorując się na rozwiązaniach Rosji carskiej i Austrii, wprowadziła podział na związki wyznaniowe prawnie uznane (art. 113-115) oraz prawnie nie uznane (art. 116). Akt prawnego uznania związku wyznaniowego miał doniosłe znaczenie. Następowało bowiem — przeniesienie faktycznie istniejącej wspólnoty wyznaniowej w sferę życia i stosunków prawnych państwa. Powstał nowy podmiot praw i obowiązków posiadający osobowość prawną. Zgodnie z postanowieniami art. 113 Konstytucji marcowej, związek wyznaniowy uznany przez państwo miał prawo urządzania zbiorowych i publicznych nabożeństw i nabywania majątku ruchomego i używania swoich fundacji i funduszów, jak również zakładów dla celów wyznaniowych, naukowych i dobroczynnych. Uprawnień tych nie posiadały związki wyznaniowe prawnie nie uznane. Mogły one tylko korzystać z praw zagwarantowanych w art. 111 i 112 Konstytucji marcowej, czyli z indywidualnej wolności religijnej.

Rozwinięciem deklarowanej w art. 111 Konstytucji marcowej zasady wolności sumienia i wyznania był art. 115, nakładający na państwo obowiązek uznawania nowych związków wyznaniowych, dotąd prawnie nie uznanych — pod warunkiem, że ich nauka i ustrój nie są przeciwne porządkowi publicznemu ani obyczajności publicznej. W Konstytucji nie rozstrzygnięto bliżej, w jakiej formie państwo ma wyrazić uznanie związku wyznaniowego, stąd w literaturze na ten temat zdania były podzielone. Jedni autorzy wypowiadali się za drogą ustawodawczą, inni zaś za formą aktu administracyjnego, przy czym na podstawie postanowień Konstytucji marcowej wyróżniano dwa stadia, w jakich następowało uregulowanie położenia prawnego związku wyznaniowego: uznanie go oraz ustalenie do niego stosunku państwa. (...).

Art. 116 Konstytucji marcowej był — jak się wydaje — przepisem merytorycznym i nie wymagał wydania ustawy lub innego aktu prawnego tej samej rangi do uznania związku wyznaniowego. Przeto wychodząc z tego założenia samo prawne uznanie mogło nastąpić w drodze rozporządzenia Ministra WRiOP.

W art. 114 Konstytucja marcowa deklarowała zasadę równouprawnienia wyznań prawnie uznanych, z tym, że Kościołowi Rzymskokatolickiemu przyznawano w państwie stanowisko naczelne wśród wyznań równouprawnionych (primus inter pares). Uprzywilejowane stanowisko Kościoła Rzymskokatolickiego przyczyniło się do tego, że w praktyce w Polsce przedwrześniowej nie uznano de iure ani jednego z Kościołów i związków wyznaniowych, dotychczas nie uznanych, i to mimo kategorycznego nakazu zawartego w art. 116 Konstytucji.

Omówione postanowienia Konstytucji marcowej przyjęte zostały w całości przez Ustawę Konstytucyjną z dnia 23 kwietnia 1935 r. Utrzymano w ten sposób przez cały okres międzywojenny jednolity model stosunków między państwem a związkami wyznaniowymi, mimo że w ustroju politycznym zachodziły istotne zmiany. (...).

Dotychczasowe rozważania (...) pozwalają na wyprowadzenie wniosku, że w Polsce przedwrześniowej, mimo formalnej deklaracji, nie było ani pełnej wolności sumienia, ani pełnej wolności wyznania. Wbrew postanowieniom Konstytucji mniejszości wyznaniowe były prześladowane. Nie respektowano prawa obywateli do samookreślenia religijnego bądź pozostania poza związkiem wyznaniowym. Istniała dyskryminacja i nierówność praw obywatelskich ze względu na ich stosunek do religii.

(cdn.)