Z życia naszych parafii

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w Łękach Dukielskich

W parafii pw. Dobrego Pasterza w Łękach Dukielskich, w niedzielę 23 stycznia 2011 r., w czasie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, trwającego od 18 do 25 stycznia, została odprawiona uroczysta Msza Św., którą celebrował ks. prob. Roman Jagiełło. Uczestniczył w niej również ks. prob. Alojzy Szwed z Kościoła Rzymskokatolickiego, z parafii pw. Serca Pana Jezusa w Łękach Dukielskich wraz ze swoimi parafianami. Taką formułę spotkań przyjęliśmy 6 lat temu, gdy pierwszy raz wspólne modlitwy odbyły się w naszej miejscowości.

Mottem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan były słowa zaczerpnięte z Nowego Testamentu (Dz 2, 42): „Trwali oni w nauce apostołów, i we wspólnocie, w łamaniu chleba, i w modlitwach".

To hasło przypomniał ks. Celebrans na początku Mszy św. , informując jednocześnie, że tegoroczne modlitwy przygotowała wspólnota chrześcijan w Jerozolimie, gdzie powstała pierwsza gmina wyznaniowa. Tam, niestety, ciągle trwa religijno-polityczna wojna między wyznawcami trzech wielkich monoteistycznych religii: judaizmu (religia Mojżeszowa), chrześcijaństwa i islamu. Oczywiście, intencją mszalną była modlitwa o jedność Chrystusowego Kościoła - tego powszechnego, i tego lokalnego.

Ks. Celebrans przywitał wszystkich gości - ogólnie spoza naszej wspólnoty, imiennie zaś ks. prob. Alojzego Szweda z Kościoła Rzymskokatolickiego i chór „Łęczanie" (który śpiewał na Mszy św.). Zespół ten, powołany do istnienia przez Stowarzyszenie Kulturalno - Rekreacyjne „Jedność" ma charakter ekumeniczny; śpiewa w nim również nasza p. Organistka. Członkowie zespołu czytali także liturgię słowa i śpiewali psalm.

Ewangelię przeczytał ks. Alojzy Szwed, wygłaszając później kazanie o tematyce ekumenicznej. Powiedział on m. in.: "W naszej miejscowości komunię realizujemy w dwóch płaszczyznach: duchowej i praktycznej. Duchowa jest osiągana poprzez wspólną modlitwę, co ma miejsce dzisiaj, natomiast praktyczna jest widoczna, gdy gromadzimy się na wspólnym opłatku, jajku wielkanocnym, dożynkach wiejskich, spotkaniach folklorystycznych, dniu seniora; to znaczy na imprezach organizowanych co roku w naszej miejscowości. Uczestniczą w nich duchowni i wierni z naszych parafii".

Tak pojętą ekumenię rozumiał papież Jan Paweł II, gdy w 2000. Millenijnym roku apelował do ludzi wierzących, aby w dzisiejszych czasach zrobić na tym polu krok naprzód. Powiedział, że okazywanie sobie tylko tolerancji religijnej, to za mało. Trzeba iść dalej. I my, w Łękach, zrobiliśmy ten krok naprzód. Zaapelował też do teologów, aby na nowo sformułować pojęcie „prymatu papieskiego, które by nie dzieliło tak radykalnie Kościoły chrześcijańskie. W ekumenii właściwie rozumianej przecież nie idzie o powrót „braci odłączonych" (apostatów) do komunii z Kościołem Rzymskokatolickim, ani o prozelityzm (nawracanie), lecz o dawanie wspólnego świadectwa wiary. O to modlił się św. Paweł pisząc, że nie można mówić: ja jestem Apollosa, Ja Kefasa, Ja Pawła, bo „czyż Chrystus jest podzielony?" Mamy modlić się, i to najlepiej wspólnie, nie każdy w swoim Kościele osobno; wtedy taka modlitwa staje się także świadectwem. Świadectwem jednoczącym nas w wierze w tego samego Chrystusa, który założył Kościół i jest Jego Jedynym Panem. Różnimy się jako Kościoły w tym ludzkim, instytucjonalnym pojmowaniu go, bo na czele każdego Kościoła stoi jakiś zwierzchnik. Czy jeden, jak to jest w Kościele Rzymskokatolickim - papież, czy patriarcha w Kościele Wschodnim w poszczególnych Kościołach autokefalicznych, czy Biskup - Zwierzchnik w naszym Kościele. W kategoriach nadprzyrodzonych rozpatrywany Kościół jawi się jako jeden i niepodzielony, bo i głową, i zarazem fundamentem jest w nim Jezus Chrystus. I w ekumenii, właściwie pojmowanej, idzie o to, aby jednoczyć się w tej warstwie nadprzyrodzonej, a nie przyrodzonej, ludzkiej.

Świetnie wyłożył to zagadnienie czołowy teolog starokatolicki bp Urs Kury w książce pt.: Kościół Starokatolicki. Historia, nauka, dążenia, przetłumaczonej z języka niemieckiego przez Bpa Wiktora Wysoczańskiego - Zwierzchnika naszego Kościoła i wydanej przez Chrześcijańską Akademię Teologiczną w 1996 r. Znajdujemy tam m.in. słowa: Kościół jest jeden, ponieważ jeden jest Bóg, który jest Jego źródłem. Dotyczy to zarówno Kościoła jako wspólnoty zbawczej, jak i Kościoła jako zbawczej instytucji. Jest on jeden, jako utworzony przez Trójjedynego Boga, ożywiony przez sancti i jako sancta życie, które on uzewnętrznia i które zostało mu udzielone. Podobnie jak Bóg jako taki jest Jedyny (unicum) i Niezłożony (Simple), tak również Kościół jest jedyny, i obok niego nie ma innego: jest on również jeden, jako niezłożony(...).

Po homilii duchowni podawali intencje modlitwy wiernych, a na zakończenie Mszy św. wspólnie, od ołtarza, udzielili błogosławieństwa. Po Mszy św. Ks. Alojzy Szwed i chór „Łęczanie" zostali zaproszeni przez gospodarza na skromną agapę.

Ks. Roman Jagiełło