Hymn Kościoła Polskokatolickiego  
 

Tyle lat my, Ci, o Panie,
służbę wiernie wypełniali,
szli ku słońcu w świt zaranie, 
łańcuch niewoli targali.

Dla Ciebiem wznieśli świątynię,
co nam skarbnicą się stała,
z niej moc i wiara nam płynie,
w niej nadzieja, przyszłość cała.


Chrystus mówi z jej ołtarzy,
jak ongi mówił przed wieki,
do żydowskich szedł nędzarzy,
otwierać ślepym powieki.

I dziś znowu schodzi z nieba,
między ludzi pracy, trudu;
w Słowie Bożym, w kształcie chleba,
do nas biednych, swego ludu.


W zwątpień chwili nas umacnia,
dźwiga z grzechów poniżenia,
i ożywia i uznacnia,
budzi z martwoty, uśpienia.

Nowe życie wlewa w duszę,
serce ogniem świętym pali,
przetapia w żalu i skrusze,
jak miecz hartowny ze stali.


Pośród burzy życia wiedzie,
wśród piorunów, huraganu,
zawsze Chrystus jest na przedzie,
a my, wierni zawsze Panu!

O bodajem wierni byli,
o bodaj ten sztandar święty,
aż do zgonu naszej chwili,
w duszy, w sercu był rozpięty.

 

 

 

 

Ambona w katedrze warszawskiej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

więcej ...

Słowa i muzyka: bp Franciszek Hodur (1866-1953), organizator PNKK.

( Hymn został napisany w 1912 r. z okazji 15-tej rocznicy powstania Kościoła,
 a na IV Synodzie Generalnym w Scranton przyjęty jako oficjalny hymn
 Kościoła Narodowego - 1921 r.)