Bażanówka w internecie
|
Parafia w Bażanówce słusznie może ubiegać się o prawo do pierwszeństwa powstania nie tylko w Polsce południowo – wschodniej, ale w Polsce w ogóle. Wprawdzie Kraków od grudnia1919 r., tj. od przyjazdu ks. Bronisława Krupskiego /† 1936 / - pierwszego misjonarza i delegata samego ks. bp Franciszka Hodura /† 1953 /, był miejscem kluczowym dla misji Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego, to jednak trudno tu mówić o istnieniu typowej dla Kościoła parafii. Historyk Kościoła Polskokatolickiego, ks. Szczepan Włodarski w pracy Historia Kościoła Polskokatolickiego, t. I, s. 143 napisał: „ Misja pierwszego delegata PNKK w Polsce skończyła się w marcu 1921 r. W ciągu czternastu miesięcy swego pobytu, ks. Krupski nie założył ani jednej parafii”. Trzeba dodać, że praca ks. Krupskiego w Polsce od początku ukierunkowana była charytatywnie, a nie duszpastersko. W Bażanówce od 1921 r. mamy do czynienia ze zorganizowaną wspólnotą, która konsekwentnie dążyła do powstania parafii Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego. W zasadzie należy tu mówić o równoczesnym powstawaniu dwóch niezależnych od siebie parafii: w Bażanówce i oddalonej od niej o 2 km. w kierunku na zachód Posadzie Jaćmierskiej (Jaćmierz). Bażanówka w administracji rzymskokatolickiej do dzisiaj jest filią parafii w Jaćmierzu.
Przyczyn powstania tych parafii nie należy upatrywać wyłącznie w konflikcie pomiędzy wikarym, ks. Michałem Grzysiem / † 1963 r. / a proboszczem i dziekanem ks. Romanem Olkiszewskim / † 5.XII. 1920 r. /.
Widok kościoła z drogi od wsi Długie Cała sprawa dotyczyła ważnej dla chłopów reformy rolnej, a co za tym idzie parcelacji gruntów pańskich. Poglądy wikariusza parafii, ks. Michała Grzysia, były zgodne z oczekiwaniami chłopów i obietnicami rządu. Już w 1919 r. został on członkiem Komisji Ziemskiej w Sanoku, która miała wskazać źle gospodarowane majątki i rozparcelować je pomiędzy chłopów. Do takich majątków zaliczono ziemie będące własnością Leona Grotowskiego, kolatora parafii w Jaćmierzu.
Ostatecznie, wikariusz został suspendowały, a ponieważ mimo tego nie chciał opuścić parafii, w dniu 22 października 1922 r. został aresztowany i wywieziony przez policję, której towarzyszył na wszelki wypadek uzbrojony oddział wojska. Poczucie stronniczości i surowość, z jaką zostali potraktowani obrońcy wikarego sprawiły, iż niemal wszyscy wierni postanowili przejść pod jurysdykcję Narodowego Kościoła, mimo że wikary ks. Grzyś po pewnym czasie przeprosił biskupa przemyskiego i wrócił do Kościoła Rzymskokatolickiego. Wielką rolę w powstawaniu parafii w Bażanówce i Jaćmierzu odegrał poseł Jan Stapiński, który był w bliskich kontaktach z samym ks. bp. Franciszkiem Hodurem. Ponadto Stapiński był delegatem misji polskiej na V Synodzie Generalnym PNKK w Scranton w 1924 r.
Pierwsze wizyty duchowieństwa PNKK na terenie tychże parafii były nieregularne i rzadkie ze względu na ostry sprzeciw władz administracyjnych. Policja rozpędzała jakiekolwiek próby urządzenia nabożeństwa, odprawienia Mszy św., czy zebrania z udziałem księdza narodowego. Msze św. odprawiane były w sali Kółka Rolniczego w Bażanówce, w których brali udział również wierni z Jaćmierza. Według miejscowego kronikarza Tadeusza Żyłki, pierwszym kapłanem narodowym, który przybył do Bażanówki już w 1921 r. był ks. Antoni Ptaszek. Skierował go tu Stapiński, redaktor poczytnego na wsi pisma „Przyjaciel Ludu”. Pierwsze nabożeństwo „polskie” odprawił w Bażanówce ks. Jan Gritenas, Litwin z USA, przebywający w Polsce czasowo. Było to 1-go października 1922 r. Następnie 15 października 1922 r. Bażanówkę odwiedził ks. Franciszek Bończak, oficjalny kierownik misji Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego. Do Polski przybył on w sierpniu 1922 r.
Pierwszym stałym proboszczem osiadłym w Bażanówce od 1925 r., obsługującym również wiernych w Jaćmierzu był ks. Apolinary Filarski. Wraz z Komitetem Organizacyjnym natychmiast przystąpił do budowy kościoła w Bażanówce. W odezwie do sympatyków Kościoła Narodowego czytamy między innymi: „ Chcąc umożliwić licznym sympatykom K.N. z okolicznych wiosek branie udziału w nabożeństwach, rozpoczynamy budowę obszernego baraku ... Do Was Wszystkich, którzy nie poczytujecie sobie za grzech, że chcemy się modlić w języku ojczystym, zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc.(...). Pamiętajcie, że to pierwszy na ziemi polskiej Narodowy przybytek Boży u nas w Bażanówce ma stanąć. (Polska Odrodzona, 1925, nr 6, s.12-13.) Powyższy dokument datowany jest na dzień 15 lutego 1925 r. Podpisany został przez przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego Macieja Burego oraz sekretarza Jana Ćwiąkałę.
Z cytowanego tekstu wynika, że świątynia w Bażanówce
jest najstarszą budowlą sakralną wykonaną przez wiernych PNKK w Polsce.
Budowę prowadzono w trudnych warunkach, bowiem policja mająca swój posterunek
w odległym od wsi 3 km Zarszynie, siedzibie gminy, kontrolowała wieś. Większa
część prac wykonywana była w ukrytych warsztatach, poza terenem budowy, by
następnie potajemnie, często po zapadnięciu zmroku, łączyć gotowe elementy w
całość. Kościół powstawał w piorunującym tempie. Na ten temat pisał w Polsce
Odrodzonej sekretarz Komitetu Organizacyjnego Jan Ćwiąkała przy okazji pożegnania
pierwszego stałego proboszcza ks. Apolinarego Filarskiego: „
…potrafił w bardzo krótkim
czasie zdobyć sobie serca ludu i swoim rozumnym postępowaniem, a silnym
charakterem, doprowadził do tego, że w dwa miesiące po jego przyjeździe do
nas stanął skromny Dom Boży, w którym odprawiają się nabożeństwa. Zasługą
też ks. Filarskiego jest, że dzieło to potrafiliśmy doprowadzić do
oraz
podczas
O liczbie wiernych parafii w Bażanówce w jej początkowym okresie daje
nam wyobrażenie informacja zamieszczona w jednym z numerów dwutygodnika kościelnego
Polski Odrodzonej z maja 1925 r., nr
9, s.11. Informacja dotyczy rekolekcji wielkopostnych, jakie głosił w
tutejszej parafii ks. Bronisław Jaeger w dniach od 6 do 8 kwietnia 1925 r.
Autor notatki napisał, że na zakończenie rekolekcji do Komunii św. przystąpiło
600 wiernych. W maju 1926 r. proboszczem parafii został ks. Bohdan Jagodziński,
były duchowny rzymskokatolicki, który był tu bardzo krótko, ponieważ po pięciu
miesiącach powrócił do Kościoła Rzymskokatolickiego. Porzucenie organizującej
się dopiero, młodej parafii, mogło poważnie zahamować jej dalszy rozwój.
Reakcja była jednak odwrotna. Po pewnym czasie obserwator wydarzeń pisał: „ Nie zaszkodziła nam też zdrada byłego wysłannika rzymskiego a
Od października 1926 r. do grudnia 1927 r. funkcję proboszcza pełnił ks. Jakub Zielonka, który podobnie jak jego poprzednicy opiekował się parafią w Jaćmierzu. W tym czasie parafia w Bażanówce wystarała się o działkę pod cmentarz. Ziemię zakupiono po korzystnej cenie od Reginy Wójcik, należącej do parafii. Poświęcenie cmentarza miało miejsce 12 grudnia 1926 r. Parafia Kościoła Narodowego od tej pory miała swój własny cmentarz, co przyczyniło się do jej dalszego rozwoju i większej niezależności. Do dnia dzisiejszego cmentarz służy również parafii jaćmierskiej. Od grudnia 1927 r. proboszczem parafii został ks. Antoni Kafel, który od 1928 r. mianowany został dziekanem Okręgu Podkarpackiego.
"Wesele na wsi"
13 listopada 1926 r. Bażanówkę odwiedził sam ks. bp Franciszek Hodur. Pobłogosławił związek małżeński Władysława Koniecznego ze Stanisławą Malik oraz udzielił sakramentu bierzmowania 150 kandydatom. Parafia w Bażanówce zawsze brała aktywny udział w życiu całego Kościoła. Niemal we wszystkich Synodach i wszystkich ważniejszych Zjazdach brali udział delegaci tej parafii.
Parafia |