|
| WIĘCEJ: |
|
Katolicki Ośrodek Informacji i Inicjatyw Europejskich - OCIPE ul. Rakowiecka 61, 02-532 Warszawa tel. 0 22 48-91-31, fax. 0 22 48-94-99 |
| PRZYDATNE ADRESY |
| Oficjalna strona Stolicy Apostolskiej Katolicka Agencja Informacyjna Oficjalna strona Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Polsce Caritas Polska |
KOŚCIOŁY EWANGELICKIE

Sytuacja Kościołów ewangelickich jest z wielu powodów inna niż Kościoła katolickiego. Tworzą je z jednej strony Kościoły protestanckie: luterańskie i reformowane, a z drugiej - wolne Kościoły, np. baptystyczne i metodystyczne. Są one przy tym instytucjonalnie wpisane w struktury państwowe i narodowe. Naturalnym partnerem dla tych Kościołów może być więc państwo, trudniej natomiast jest im angażować się w ogólne debaty publiczne na poziomie instytucji ponadnarodowych.
Kościoły ewangelickie od XIX wieku kładły nacisk na wielość narodów. Ich zdaniem, skupiając władzę nad mniejszymi społecznościami, lepiej niż monarchia absolutna Kościoły te zapewniały gwarancje dla wolności politycznej i religijnej. Po tragedii I i II wojny światowej Kościoły ewangelickie obwieściły koniec „epoki konstantyńskiej" i jej modelu sojuszu państwa z religią. Zerwanie z zasadami ewangelicznymi i rosnąca sekularyzacja społeczeństw były dla ewangelików przejawem nadejścia czasu męczeństwa, a dla Kościołów - czasu próby i oczyszczenia.
Powojenne prace nad budową instytucji ponadnarodowych w Europie nie były przedmiotem szczególnego zainteresowania ewangelików, zwłaszcza że procesy integracyjne dotyczyły głównie krajów tradycyjnie katolickich.
Integracja Europy jako „zjednoczenie Zachodu" spotkała się zatem z zastrzeżeniami ze strony Kościołów ewangelickich. Europejska Wspólnota Gospodarcza była - w ich ocenie -instytucją „zimną", czysto ekonomiczną, technokratyczną, niepodatną na treści przesłania chrześcijańskiego. Jednak w miarę poszerzania Wspólnot Europejskich o kraje tradycyjnie protestanckie wkład Kościołów ewangelickich w dzieło integracji stawał się coraz większy.
Zaangażowanie ewangelików wyrasta z doświadczenia historycznego ich Kościołów. Model integracji Europy na fundamencie średniowiecznej cywilizacji chrześcijańskiej (res publica christiana) jest ich zdaniem nie do przyjęcia i nie da się go w żaden sposób zaadaptować do warunków współczesnych. Sądzą że, nie będzie można już nigdy osiągnąć takiej jedności Kościoła i państwa, jaka cechowała ustrój średniowiecznej Europy. W perspektywie ewangelickiej sytuacja taka byłaby dla chrześcijan wielce niepożądana ze względu na niezgodne z duchem Ewangelii uwikłanie Kościoła w sprawy doczesne, nie związane z jego misją.
Przedstawiciele Kościołów ewangelickich stwierdzają również, że Europa nie jest i już nigdy nie będzie jednolicie chrześcijańska. Jest pluralistyczna, także w sensie religijnym. Nie będzie zatem terenem chrześcijańskiego sprawowania władzy, ale raczej miejscem służby i świadectwa chrześcijan.
Jedną z głównych wartości, które Kościoły ewangelickie chcą wnieść do budowy wspólnego europejskiego domu, jest idea fundamentalnego znaczenia wolności sumienia. W zjednoczonej Europie pragną one chronić prawo do różnorodności i odmienności przekonań, które może ubogacać wspólnoty kościelne i państwowe.
W tym kontekście Kościoły te podkreślają, że ustrój polityczny Unii Europejskiej jest oparty o zasady demokratycznego państwa prawa i wsparty europejskim etosem społeczeństwa obywatelskiego. Oznacza to odrzucenie nacjonalizmów i pielęgnowanie tożsamości narodowych. Osiągnięcie takiego stanu wymaga dialogu w duchu poszanowania praw człowieka, gotowości do kompromisu i uznania zasad demokratycznych, tak by możliwe było odnalezienie wspólnych podstaw ludzkiej aktywności.
Ewangelicy zwracają uwagę na konieczność zachowania równowagi pomiędzy wydajnością ekonomiczną wspólnego rynku europejskiego a prawami socjalnymi mieszkańców Europy. Akcentują też konieczność troski Europejczyków o mieszkańców krajów Trzeciego Świata.
KOŚCIÓŁ PRAWOSŁAWNY

Stanowisko Kościoła prawosławnego wobec idei i instytucji jednoczącej się Europy opiera się na dwóch tezach. Z jednej strony podkreśla się ogólną akceptację dla instytucji integrujących Europę i wzywa się, by integracja objęła także kraje Europy Wschodniej. Zjednoczona Europa powinna przyjąć je wraz z całym bogactwem tradycji kulturowej i religijnej.
Przykładem akceptacji idei integracji europejskiej i pozytywnego wkładu w budowanie jedności jest stanowisko Kościoła prawosławnego w Grecji. Patriarchat Ekumeniczny Konstantynopola oraz grecki Kościół prawosławny posiadają już własne biuro przy Wspólnotach Europejskich. Także Metropolita Kirył odpowiadający w rosyjskim Kościele prawosławnym za kontakty zagraniczne nawiązał stosunki w celu powołania przedstawicielstwa Patriarchatu moskiewskiego przy Wspólnotach. Święty Synod tego Kościoła postanowił pogłębić dialog ze strukturami europejskimi i międzynarodowymi. Z drugiej strony, wedle wielu prawosławnych duchownych, Europa Zachodnia odeszła od swych chrześcijańskich korzeni i takie cechy europejskiej współczesności, jak relatywizm moralny czy zniesienie gwarancji państwa dla etyki chrześcijańskiej - są powodem do krytyki politycznych instytucji Europy Zachodniej. Unia Europejska nie może zapobiec temu kryzysowi, raczej go pogłębia.
Sukces gospodarczy Unii Europejskiej nie jest dla Kościoła prawosławnego argumentem przemawiającym za integracją europejską. Celem Kościoła nie jest bowiem troska o dobrobyt ojczyzny czy Europy. Ostatecznie wszelka pomyślność jest skutkiem wierności Bogu (Chrystusowi).
Jak twierdzą prawosławni, w obliczu upadku wiary i kultury na Zachodzie, znaczenia nabiera misja ortodoksyjnego Wschodu jako „Trzeciego Rzymu". Dzięki temu, że zachował on wiernie żywotne treści chrześcijaństwa, może je nieść zagubionym narodom europejskim i ich Nowemu Babilonowi - Unii Europejskiej.