Z życia Kościoła

Tyle lat my Ci, o Panie...90-lecie parafii w Jaćmierzu

       

Kościół Polskokatolicki jest cząstką Kościoła Powszechnego, w tym znaczeniu można powiedzieć, że jest tak stary, jak stary jest cały Kościół Chrześcijański. Jednak jako nowa eklezjalna uformował się zaledwie 90 lat temu. Mimo tak młodego wieku jest społecznością ugruntowaną, mającą stałe miejsce na mapie wyznaniowej naszej Ojczyzny. Rok 2011 był dla kilku parafii polskokatolickich rokiem szczególnym, bo jubileuszowym. Po parafii w Bażanówce, która obchodziła swój jubileusz w sobotę 2 lipca, przyszedł czas na parafię w Jaćmierzu, a właściwie na Posadę Jaćmierską, bo w tej części usytuowany jest kościół i tu mieszka większość parafian.

W niedzielę 14 sierpnia proboszcz parafii ks. Jerzy Uchman od rana wyglądał gości. Tak jak słoneczna pogoda, nie zawiedli oczekiwani przybysze z Warszawy: Zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego Ksiądz Biskup Wiktor Wysoczański wraz z ks. dziekanem Henrykiem Dąbrowskim, parafię w Majdanie Nepryskim reprezentował ks. dr dziekan Mieczysław Piątek, był też ks. dziekan Ryszard Rawicki z Sanoka, nie zabrakło proboszczów sąsiednich parafii: ks. Andrzeja Pastuszki z Bażanówki i ks. Romana Jagiełło z Łęk Dukielskich. Byłem tam i ja piszący ten artykuł, a reprezentujący moją kochaną wspólnotę parafialną w Bolesławiu.

Najważniejsi są jednak ludzie tworzący parafię. Ich również nie zabrakło. Przybyli nie tylko z Posady i Jaćmierza, byli parafianie z Bażanówki, Sanoka, Łęk Dukielskich a nawet z Ustrzyk. Wszyscy odświętnie ubrani, radośni, dumni i bardzo gościnni.

Asysta liturgiczna wyszła po Księdza Biskupa i Księży pod plebanię, skąd ruszyła procesja do kościoła, w progu świątyni na księdza biskupa czekali ksiądz Proboszcz i przedstawiciele parafii p. Ewa i Jan Ziobro z chlebem i solą.

Po krótkim i serdecznym powitaniu rozpoczęła się liturgia. Wszyscy z uwagą i pobożnością uczestniczyli w Jubileuszowej Eucharystii. Przewodniczył jej sam Zwierzchnik Kościoła. Lekcje z Pisma św. przeczytali Ewa Ziobro i Waldemar Mazur. Mnie ks. Jerzy polecił przeczytać Ewangelię i wygłosić okolicznościowe kazanie. Wskazałem w nim na przyczyny powstania parafii, jak i na szczególne powody, by podziękować Bogu za to, że parafia przetrwała trudne lata i nadal istnieje. To okazja do wdzięczności za chrzty, komunie święte, bierzmowania, śluby Okazja do wdzięczności wobec duszpasterzy, którzy tu pracowali. Dodajmy, że ks. Jerzy Uchman przepracował tu 31 lat ! To jedna trzecia historii tej wspólnoty. Wdzięczność winniśmy czuć wobec wszystkich ludzi świeckich, którzy nie szczędzili sił i środków materialnych, by utrzymać duszpasterza, kościół i plebanię. Trudno w krótkim czasie poruszyć wszystkie wątki, jakie wręcz cisną się na myśl. Jubileusz parafii nie kończy się dzisiejszą uroczystością. Zapewne wierni wraz ze swoim duszpasterzem jeszcze przez wiele niedziel będą wspólnie przeżywać świąteczny czas i okazywać wdzięczność Bogu i ludziom.

Po kazaniu Ksiądz Biskup udzielił sakramentu bierzmowania dziewięciu kandydatom. Namaszczani Krzyżmem z młodzieńczą pasją odpowiadali Amen i przyrzekali „stać mocno i wiernie przy Chrystusowej wierze”. Po Mszy św. przeszliśmy procesyjnie z Najświętszym Sakramentem po drodze przy kościele. W końcowym przemówieniu Ksiądz Biskup przypomniał nazwiska pierwszych kapłanów „narodowych”, którzy rozpoczynali pracę misyjną w parafiach Posada Jaćmierska i Bażanówka. Byli to ks. Antoni Ptaszek, ks. Jan Gritenas, ks. Franciszek Bończak. Ci dwaj ostatni w 1924 r. zostali wybrani i konsekrowani na biskupów. W 1926 r. parafie te odwiedził ks. bp Franciszek Hodur, przebywający czasowo w Krakowie.

Zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego podziękował księdzu proboszczowi i parafianom za troskę o kościół, za wierność i aktywność. Z okazji jubileuszu życzył wielu łask Bożych i wytrwałości.

Po uroczystym błogosławieństwie do Księdza Biskupa podeszli rodzice bierzmowanych, małżonkowie Aneta i Paweł Malik. Wręczyli Zwierzchnikowi kwiaty i serdecznie podziękowali za przybycie, ciepłe słowa i sakrament. Po kolejnym podziękowaniu, jakie skierował do nas wszystkich ks. proboszcz Jerzy zostaliśmy zaproszeni na uroczysty posiłek. Najedzeni i napici powróciliśmy do swoich zajęć. Chwile spędzone na Podkarpaciu zostaną na długo w naszej pamięci.

Ks. Leszek Kołodziejczyk